sobota, 8 września 2012

042. Recenzja nawilżająco-wygładzającego jedwabiu do ciała OEPAROL Hydrosense + nowe współprace!

Witam Was kochane ;*
Korzystając z chwili wolnego przychodzę do Was z kolejną recenzją produktu marki OEPAROL Hydrosense, tym razem jest to nawilżająco-wygładzający jedwab do ciała, co o nim myślę? Przeczytacie niżej :)

Nawilżająco-wygładzający jedwab do ciała OEPAROL Hydrosense.
Co mówi producent? Balsam intensywnie nawilża skórę dzięki zawartości kompleks HialuRose, unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka, bogatego w kwas Omega-6 odbudowuje barierę hydrolipidową skóry i zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka.  Masło shea regeneruje przesuszoną skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Dodatkowo, zawarte w balsamie proteiny z jedwabiu nadają skórze niezwykłą miękkość i aksamitność. 

Sposób użycia: Stosować do codziennej pielęgnacji ciała, szczególnie po kąpieli. Wmasować balsam w skórę i pozostawić do wchłonięcia.

Opakowanie: Bardzo miękka tuba, która zapewnia nam higieniczne użytkowanie, wygodny dozownik - wylewa się pożądana ilość produktu. W środku 200ml jedwabiu.

Konsystencja: Delikatna, lekka, jak balsam. Dobrze i w miarę szybko się wchłania, nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na skórze. Wydajność przeciętna.

Zapach: Tak jak w płynie micelarnym z tej serii bardzo delikatny i przyjemny, jakiś czas po aplikacji pozostaje na skórze.

Skład:

Działanie: Stosując balsam odczułam na skórze na pewno wygładzenie i miękkość, była przyjemna w dotyku, elastyczna, delikatna. Jednak mimo wielu zapewnień na opakowaniu o rzekomym nawilżeniu, na moich nogach efektu nie przyniosło - podczas używania wołały o naprawdę dobre nawilżenie, którego ten jedwab mi niestety nie zapewnił.

Co warto dodać? Jest testowany dermatologicznie, hipoalergiczny i nie zawiera parabenów.

Cena: Ok. 13-18zł / 200ml

Dostępność: Apteki stacjonarne i internetowe. 

Ogólna ocena: 4/6
Jedwab to kosmetyk, który jak już pisałam gwarantuje nam miękką i gładką skórę, która jest miła w dotyku, nie zapychając przy tym mojej skóry. Niestety nie nazwałabym go dobrym nawilżaczem, na moich nogach, które wymagają lepszego nawilżenia nie zdał egzaminu (na reszcie ciała było okej). Na plus jeszcze przyjemny zapach :)

Kosmetyk dostałam w ramach współpracy z firmą OEPAROL, co nie miało wpływu na moją ocenę. Zapraszam Was serdecznie na stronę firmy:


W dzisiejszym poście chciałabym jeszcze pochwalić się nowymi współpracami:

- ze sklepem internetowym Dabur
Do testów dostałam: 150ml oleju do włosów Vatika oraz 100ml oleju do włosów Amla.

- z firmą Mariza
Do testów dostałam: Potrójne matowe cienie do powiek, pomadkę do ust, puder matująco-kryjący, krem matujący biała herbata oraz gratis pomarańczową pomadkę ochronną i żółty lakier do paznokci.

-> Które recenzje chciałybyście zobaczyć jako pierwsze? :)

Pozdrawiam cieplutko! :*

44 komentarze:

  1. Gratuluję współprac, a co do jedwabiu to z chęcią spróbuję. Muszę go tylko znaleźć :D
    Ciekawa jestem jak ten żółty lakier wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje, fajne współprace, ciekawe produkty, szczególnie Mariza mnie ciekawi z racji tego że sama też używami. A Oeparol kusi mnie swoją gablotką w osiedlowej aptece. Tylko nie wiem, co tu wybrać...

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne wspolprace, gratuluje! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poczytam o olejach do włosów :) czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To bardzo dobrze, bo ciągle się waham - kupić czy nie kupić..:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam jedwabiu do ciała, chyba wypróbuję.
    Gratuluję współpracy i zazdroszczę tej ze sklepem Dabur :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również będę stosować produkty Dabur... Obserwuję i zapraszam do siebie!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, będzie mi bardzo miło :) :*

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o tym produkcie wiele dobrych słów;) gratulacje współprac;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chętnie przeczytam o lakierze i kremie matującym ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluje współpracy kochaniutka....zrób makijaz oka ta paletka w brązach ehhehe będe szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba skusze się na ten jedwab do ciała, brzmi przekonująco;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję współpracy. ;D
    Mam bardzo suche nogi, więc nie wiem czy by się sprawdził. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie nie bardzo. dodałam nawet ostatnio notkę: http://po-prostu-pastelowe.blogspot.com/2012/08/o-wyciagu-z-owocow-agrestu-indyjskiego.html?showComment=1346587531576#c4621132407453629034

    OdpowiedzUsuń
  15. zapraszam na wyprzedaż bokserek
    http://jestemtylkosnem.blogspot.com/2012/09/for-sale.html

    OdpowiedzUsuń
  16. ja chciała bym zobaczyć recenzję olejku kokosowego Vatika, zastanawiam się nad jego kupnem :)

    Obserwuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o watpie, ze by rozjasnila :D pewnie tego rumianku jest tyle w tym rumianku co nic :D

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaa, no chyba, ze tak :) tez pamietam jak po blondzie farbowalam na brąz i mialam bardzo szybko przeswity jasniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mariza robi się co raz bardziej popularna, czekam na recenzje! ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. amla - jestem ciekawa czy ewidentnie tak pachnie intensywnie jak dziewczyny piszą
    ciekawe :)
    też dostałam vatikę olejek i szampon
    :)))
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  21. zazdroszczę współpracy z tymi olejkami do włosów ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Polecam:)
    Uu to u mnie też nie zdałby egzaminu, moje nogi potrzebują silnego nawilżenia inaczej odrazu skorupka ;p.
    Gratuluję i życzę miłych testów! Pokazuj najpierw pomadkę, cienie i krem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. no chyba tak :D jednak to bardzo dobry produkt do włosów!:D

    OdpowiedzUsuń
  24. No to lipton, na pewno nie dla mnie :D. Ja muszę codziennie balsamować, dobrze że weszło mi to w nawyk.. inaczej kiepsko ;p.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jako nawilżacze stosuję od czasu do czasu masła - głównie ze względu na zapach ;)
    Gratuluję współprac, ciekawią mnie te olejki.

    OdpowiedzUsuń
  26. też dostałam ten olejek do testu ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny produkt! : )) Przydałby mi się!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny i ciekawy blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. GRATULUJĘ nawiązania nowych współprac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejne współprace ;) sporo ich u Ciebie... jedwabiu do ciała nigdy nie stosowałam, a to musi być prawdziwa przyjemność stosowania!

      Usuń
  30. gratuluję współprac, szkoda, że ten jedwab nie nawilża solidniej:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie przeczytalabym recenzję tego kremu Marizy, bo niebawem bede składać u nich zamówienie i nie wiem, czy warto...

    OdpowiedzUsuń
  32. gratulacje;)
    jestem ciekawa wszystkich produktów. Daj znać ;)
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  33. właśnie pomalowałam paznokcie lakierem Mariza:D będę cykać zdjęcia i skrobać recenzję:) do testów też wybrałam ten krem matujący

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja również gratuluję nawiązania nowych współprac i życzę aby były jak najbardziej owocne:)

    OdpowiedzUsuń
  35. zazdroszczę współpracy z Dabur :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również gratuluję współpracy-czekam na recenzje amli+obserwuje

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...