poniedziałek, 18 marca 2013

097. DIY - Odśwież stary sweterek!

Witajcie!
Dzisiejszy post powstał bardzo spontanicznie, przy małej zabawie ze starym sweterkiem postanowiłam zrobić kilka zdjęć i przy okazji Wam się pochwalić, jako, że >>TEN<< post o ozdabianiu koszuli cieszył się dosyć dużym powodzeniem :) Tak więc dzisiaj zapraszam Was na prosty przepis, jak odświeżyć stary ciuszek :)

Potrzebne nam będą:
Stary sweterek, mój jest z SH, kupiony za 4zł, aleee czegoś mi tutaj brakowało :)

Ćwieki - nity, zdecydowanie lepiej się trzymają, są trwalsze.
Swoje kupiłam na all, dokładnie >>TUTAJ<<.

+ trochę czasu i dobrych chęci! :)

Jak zabrać się do pracy?
1. Przede wszystkim dobrze rozplanujmy, gdzie chcemy umieścić ćwieki, u mnie padło na ramiona, trójkątny wzorek, wbiłam tam nóżki nitów (bierzmy poprawkę, że ćwieki są trochę szersze, przestrzeń obowiązkowa!) :) Tutaj może przydać nam się linijka, jeżeli zależy nam na zachowaniu odpowiednich odległości.

2. Gdy już mamy rozplanowany układ ćwieków czas na wbijanie. Jeżeli nie jesteście zbyt silne (jak ja :p) dobrze jest mieć pod ręką drobny młoteczek i deskę, na której wbijemy główki nitów, to wcale nie jest trudne! :)

3. Raz, dwa jedno ramię, raz dwa drugie i mamy efekt końcowy, po krzyku :) Nie bolało, a palce mam w całości! 

Efekt na płasko jest trochę inny, dlatego mam dla Was kilka zdjęć.
Wybaczcie za te samojebki z włącznikiem do światła w tle i totalnym nieładem na głowie,
 ale robione na bardzo, bardzo szybko :)


Klik w zdjęcie, żeby powiększyć!

Inaczej? Zdecydowanie :) 
Na koniec jeszcze kamerkowe, z piękną czerwienią na ustach, o której więcej postaram się napisać jutro korzystając z dnia wolnego w szkole (uroki ostatniego rocznika i dni otwartych!). 

A teraz? Uciekam wziąć dłuuuugą i gorącą kąpiel! 

Edit! Oczywiście zapomniałam o najważniejszym!

Stuknęło Was tu dzisiaj ponad 500! Jesteście niesamowite, dziękuję wszystkim, a zarówno każdej z osobna kochanej osóbce, która tutaj zagląda i czyta te moje wypociny! Zakładając tego bloga w maju, tamtego roku nie przyszłoby mi do głowy, że tyle Was tutaj będzie! DZIĘ-KU-JĘ! <3

45 komentarzy:

  1. czasem tak mało wystarczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie wygląda :D i nowy sweter gotowy :D kurczę nie mam jeszcze nic z ćwiekami i chyba muszę to nadrobić bo bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten nieład wygląda jakby był zamierzony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny sposób na odświeżenie starego sweterka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo Kur.. :DDDDDDD Co za czad!!!!!!! :D wygląda rewelacyjnie ! :)
    Ale mnie zainspirowałaś :D

    P.S. Widocznie coś nas ciągnęło do naszych miast :D hehe :D
    ja jeździłam ze względu na przyjaciółkę :) Straciłyśmy niestety kontakt.. Daj znać jak wyruszysz jeszcze kiedyś do Wawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna sprawa. Dzięki za adres. Chciałam ćwiekami ozdobić sobie czarne szpilki. Może się uda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście mam wielu znajomych w Niemczech, co mnie uratowało i na moją prośbę specjalnie mi przywieźli te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja własnie też mam kilka takich ciuszków...

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo pomysłowe!:)
    chcę wreszcie zrobic swoje DIY! inspirujesz mnie!:)
    będę tu zaglądac częściej!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. super wygląda! dużo roboty nie kosztuje, a efekt przyciaga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez ostatnio sobie zamowilam cwieki:) Czasem one zmieniaja charakter danego ciucha:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję tylu obserwatorów, oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę znaleźć swoje ćwieki, które kupiłam już jakiś czas temu:P

    OdpowiedzUsuń
  14. też muszę coś wykombinować z moimi nudnymi sweterkami :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś ćwieki i ja to inna bajka, ale na innych bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja lubię takie psoty :)
    Zapraszam na mojego nowego bloga ewkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio w modzie są takie bluzki, sweterki itd, ale osobiście nie przypadł mi do gustu fason tego ciuszka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale Ty masz kobietko genialne pomysły,super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super :) Uwielbiam ćwieki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny efekt! podobają mi się ćwieki!

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny sweterek,uwielbiam ćwieki,dżety,są super i super się prezentują.Pozdrawiam i gratuluję dalszych sukcesów w życiu blogowym. :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Super efekt! Podoba mi się:))) Gratuluję 500 obserwatorów! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem nieźle wyszło super efekt

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie! a ja nie wiedizałam jak za te nity sie zabrac...myslałam, ze potrzebny jest jakiś specjalny sprzęt do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. zawsze podziwiam taki rodzaj twórczości bo mi ciężko nawet przyszyć guzik

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł kochana! :)
    Sweterek teraz wygląda uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  27. Super teraz wygląda ten sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super efekt, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O wiele lepiej. Uwielbiam ćwieki na sweterkach, chociaż sama takiego nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. tak mało do zrobienia a tak wiele daje ;) super wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo fajnie wygląda, a co jak założymy skórzaną kórtkę? :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomysł bardzo fajny, ale ćwieki do mnie jakoś nie przemawiają. Nie mój styl :P

    OdpowiedzUsuń
  33. jedno słowo : REWELACJA!!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super!:) Świetny efekt;) I gratuluję ponad 500 obserwatorów;)

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawie to wyszło
    pianka Decubal to ich hit

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...